Bp Robert Herzog

Herzog_r

Pochodził z Budzowa – ówczesnego Schönwalde – i zapisał się w historii Dolnego Śląska jako biskup wrocławski, chociaż zmarł niedługo po przyjęciu sakry biskupiej. Niewielka czterdziestostronicowa książeczka, napisana jeszcze za życia bpa Roberta Herzoga w 1883 roku, opisuje jego budzowskie korzenie:

Na obszarze bogato błogosławionego obszaru środkowego Śląska, Ząbkowic Śląskich, ciągnie się na zboczu Gór Sowich długa wieś Budzów. Jego mieszkańcy zajmują się tu częściowo rolnictwem, częściowo tkactwem. Na jego terytorium leży wzniesiona przez króla Fryderyka II twierdza srebrnogórska.

Stąd wywodzi się prałat, książę biskup dr Robert Herzog. Jego rodzice: Józef Herzog i Barbara z domu Herold zajmowali się gospodarstwem. Jego ojciec był pracowity i skromnym człowiekiem. Matka kobietą pobożną, całkowicie oddaną swojej rodzinie. Mieli sześcioro dzieci (dwie córki i czterech synów). Robert, urodzony 17 lutego 1823 r., jest najstarszym dzieckiem. Oprócz tego imienia, które otrzymał na chrzcie w dniu świętego Wawrzyńca, otrzymał jeszcze imiona Franciszek Józef. Chrztowi przewodniczył kapelan Menzel. Chrzestnymi zostali Florian Grammel z Budzowa i Franciszka Herold. Dom, gdzie się urodził już nie istnieje. Po śmierci ojca w roku 1844 i matki w 1860, jego brat August, w którego ręce przeszło gospodarstwo, kazał zburzyć dom i zbudować nowy*.

Wychowany przez skromnych, opiekuńczych rodziców Robert wyrósł na wesołego i zdrowego chłopca. W wieku sześciu lat zaczął uczęszczać do szkoły w jego miejscowości. Z zapałem uczęszczal na zajęcia i w krótkim czasie zaczął wyróżniać się spośród innych dzieci. Jego nauczyciel wyznaczał mu więc wielokrotnie rolę zastępcy i nadzorcy. Jego koledzy powtarzali wielokrotnie, że Robert był dla nich autorytetem. Jak duże zainteresowanie wykazywało dziecko nauką, tak mało interesował się gospodarstwem. Nauczyciele wielokrotnie radzili ojcu, by wysłał dziecko na studia. Ten jednak obawiał się kosztów, które niosły za sobą dalsza nauka. Jednak jego matka, która pragnęła, aby Robert został księdzem, przekonała męża, że pieniądze z gospodarstwa wystarczą na studia.

(tłum. Anna Reizer)

* Budynek mieszkalny pod obecnym numerem 29.

 

Rodzice wysłali Roberta do słynącego z dużej dyscypliny gimnazjum w Kłodzku, gdzie był jednym z najlepszych uczniów szczególnie w zakresie języków klasycznych. Wygłosił nawet mowę pożegnalną po łacinie na zakończenie nauki. W 1844 r. rozpoczął studia we Wrocławiu na wydziale teologicznym, a we wrześniu 1847 r. wstąpił do seminarium. 17 czerwca 1848 r. bp Daniel Latussek udzielił Robertowi Herzogowi wraz z pięćdziesięcioma diakonami święceń kapłańskich w kościele św. Krzyża we Wrocławiu. 4 lipca odprawił swoje prymicje w Budzowie.

Jako wikary początkowo pracował w Bystrzycy Kłodzkiej, Brzegu i Berlinie. W 1857 r. wrócił do Wrocławia, posługując w kościele św. Adalberta, którego w niedługim czasie stał się administratorem. Doceniono jego zdolności administracyjne i w 1863 r. powierzono mu parafię w Brzegu, a w 1870 r. znów znalazł się w Berlinie, ale już jako proboszcz. W tym czasie mianowano go biskupim delegatem Brandenburgii i Pomorza oraz otrzymał tytuł kanonika we Wrocławiu.

Kiedy 20 października 1881r. zmarł biskup Heinrich Fӧrster , 23 listopada zebrała się rada, aby stworzyć listę  kandydatów biskupich. Na liście znalazło się również nazwisko Herzoga. Listę wysłano do papieża Leona XIII. Po rozmowach z rządem pruskim 15 lutego 1882 r. przyszedł do Wrocławia telegram z Rzymu z wiadomością, że biskupem zostanie mianowany właśnie Herzog.

bp Robert Herzog

10 kwietnia w drugi dzień Świąt Wielkanocnych Herzog wygłosił pożegnalne kazanie w kościele św. Hedwiga w Berlinie: „Nie pozwólmy, by smutek z powodu nadchodzącego rozstania przesłonił radość z przeżywanych świąt. Przez 12 lat wspólnie pielgrzymowaliśmy do Emmaus. Dziś idziemy nią razem po raz ostatni i rozstaniemy się, gdyż Bóg tak chce. Gdy o tym myślę, mocniej bije mi serce. Teraz jeszcze bardziej czuję, jak bardzo jestem z wami związany. I kiedy teraz wracam pamięcią do tych 12 lat, do sakramentów, które tu udzieliłem, nie mogę nic innego zrobić, jak z głębi serca powiedzieć: Bogu niech będą dzięki”. Pożegnanie w Berlinie było o tyle ważne, że Herzog prężnie działał w parafii, m.in. otworzył sierociniec dający schronienie 80 dzieciom i pomagał rozwijać działalność tamtejszych stowarzyszeń chrześcijańskich. Jeszcze uroczyściej nowego biskupa witano we Wrocławiu. Podczas ceremonii intronizacji 20 maja 1882 r. Herzog mówił: „Diecezja już nie jest osierocona. Ma nowego biskupa. Chcę być waszym biskupem i chcę całkowicie do was należeć. Moje serce bije dla was, z was czerpie energię. Nie mam innego marzenia, jak być prawdziwym biskupem działającym w łączności z Rzymem i sercem Jezusa”.

Jego kapłaństwo i działalność biskupia przypada na czas Kulturkampfu, kiedy władze Cesarstwa Niemieckiego chciały mocno ograniczyć wpływy Kościoła katolickiego w państwie. Jako biskup bardzo mocno sprzeciwił się państwu, zarządził odwołanie proboszczów państwowych ze swych stanowisk, które objęli bez zgody Kościoła. W swoim nauczaniu szczególnie zwracał uwagę na księży, których wciąż upominał i pouczał, że mają być solą i światłem dla świata, że mają być prawdziwymi pasterzami w Kościele.

Podkreślał bardzo często, że Bogu należy oddać, co boskie, a cesarzowi to, co cesarskie. W czasie ucisku dla katolików starał się być oparciem. Stąd diecezjanie nazywali go „biskupem wolności”. Zapewniał ich, że Kościół o nich nie zapomina i otacza ich swoją opieką. Szczególnie interesował się zgromadzeniami, szczególnie opiekowała się Zgromadzeniem św. Wincentego. Herzog czerpał też radość z faktu, że już w pierwszym roku swojego biskupstwa udało mu się w dwóch miastach założyć placówki Caritasu. 8 stycznia 1883 r. poświęcił dom ubogich prowadzonych przez szarytki we Wrocławiu. Nigdy nie odprawiał mszy w swojej domowej kaplicy, a jedynie w katedrze, by zawsze być przy tym otoczony przez swoich wiernych.

Robert Herzog zmarł 26 grudnia 1886 r. po długiej chorobie, która wyniszczyła jego organizm.

Herb biskupi Herzoga

Na swój herb Herzog wybrał krzyż a nad nim trzy gwiazdy. Krzyż jest symbolem jego powołania, w nim jest zbawienie. Krzyż był dla Herzoga bronią, mądrością i siłą. Z krzyża błyszczy układ trzech gwiazd: wiara, nadzieja, miłość. To światło gwiazd oświetlało mroki czasu. I jeszcze jeden układ trzech gwiazd oświetlał mu drogę powołania: miłość, wiara oraz wdzięczność duchowieństwa i narodu. Ten sam herb widnieje w budzowskim ołtarzu głównym nad wejściem bocznym po prawej stronie. Renowacja ołtarza z 1884 r. została zrealizowana przez biskupa Herzoga w dowód wdzięczności jako syna ziemi budzowskiej.

 

Bibliografia:

August Meer, Robert Herzog Fürstbischof von Breslau, Breslau 1883.

Karl Kastner, Breslauer Bischöfe, Breslau 1929.

Josef Jungnitz, Die Grabstätten der Breslauer Bischöfe, Breslau 1895.